niedziela, 14 lipca 2013

Stolik kawowy i drabina do kompletu ;))

Tak jak obiecałam w poprzednim poście prezentuję teraz stolik kawowy i drabinę jaka powstała do kompletu. Kredens, stolik i drabina :) Komplet. Na tym chyba poprzestanę z myślą: co za dużo to nie zdrowo ;) Stolik powstał ze starego stołu, który to mieliśmy wciśnięty gdzieś tam w komórce. Drabina też stała sobie w kąciku - stara, brudna i od czasu do czasu używana do małych napraw.  Do tej drabiny wzdychałam za każdym razem jak wchodziłam do komórki ale małżonek był nie ustępliwy. Podchody trwały baaaaardzo długo, aż w końcu powiedziałam mu, że to wstyd pracować na tak starej i bardzo nie stabilnej drabinie. No do prawdy! Nie wiem czy to względy bezpieczeństwa czy jednak moje trucie poskutkowało. Pewnego pięknego popołudnia powiedział: "Proszę!" i dał mi drabinę prawie stukając się w czoło myśląc, że zwariowałam :)) Ależ byłam szczęśliwa! I oto są: drabina i stolik po generalnym remoncie - po szlifowaniu, skracaniu, malowaniu, dorabianiu :)) Pełnia szczęścia!









Teraz zaczęłam szydełkować nową firaneczkę. Ta ma być na okno kuchenne w domu.








Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego i słonecznego tygodnia!

Kasia