wtorek, 24 grudnia 2013

środa, 11 grudnia 2013

Na świątecznym stole...

...podczas spotkań z rodziną, przyjaciółmi czy znajomymi jako przystawkę proponuję Wam "Roladki z bakłażana z cukinią i mozzarellą". Pychotka! Je się je na zimno, są bardzo łatwe do przygotowania. Chłodzenie ich trwa godzinę i trzeba dać im czas na przesiąknięcie w lodówce aromatem bazylii pomieszanej z kolendrą i czosnkiem.


"Roladki z bakłażana z cukinią i mozzarellą" 
(przepis pochodzi z "Pascal po prostu gotuj")




Składniki:
1 cukinia
2 mozzarelle (po 125 g każda) 
1 bakłażan
2 ząbki czosnku
1/2 pęczka bazylii
1/2 pęczka kolendry (ja dodałam jeszcze w ziarnach) 
gruba sól morska
pieprz
8 łyżek margaryny do smażenia 
1/2 szklanki oliwy z oliwek
wykałaczki

Przygotowanie:
1. Potnij bakłażana wzdłuż na duże plastry szerokości 2-3 mm. Rozłóż je na blacie i posól, żeby puściły sok.
2. Cukinię również pokrój wzdłuż na 2-3 mm plastry. Posól je.
3. Na patelni rozgrzej margarynę i podsmaż plastry cukinii z obu stron. Odsącz z tłuszczu na papierowym ręczniku.
4. Opłucz plastry bakłażana z soli, osusz i podsmaż z obu stron na tłuszczu po cukinii. Usuń nadmiar tłuszczu papierowym ręcznikiem. 
5. Pokrój mozzarellę w 2-centymetrową kostkę. 
6. Połóż plaster cukinii, na nim wzdłuż plaster bakłażana. Na wierzchu rozłóż mozzarellę i zawiń całość w roladkę. Przekłuj ją wykałaczką żeby się trzymała. 
7. Posiekaj czosnek, posól go i przetrzyj ostrzem noża.
8. Posiekaj listki bazylii i kolendry. Wymieszaj zioła z czosnkiem. Do tej samej miseczki wlewaj powoli oliwę z oliwek cały czas mieszając.
9. Ziołowo-czosnkowym sosem zalej roladki. Naczynie z nim przykryj folią spożywczą i wstaw na 1 godzinę do lodówki. 
Smacznego! 

Mam nadzieję, że roladki będą Wam smakowały :) 

Jeśli nie wysłaliście jeszcze kartek światecznych to mam do Was ogromną prośbę: przygotujcie o jedną kartkę  więcej i wyślijcie ją  dla pewnego chłopca -Kubusia. Poruszyła moje serce  historia tego chłopczyka. Dowiedziałam się o nim czytajac ostatni post u  Jagody


Kasia



niedziela, 8 grudnia 2013

Coraz bliżej święta!

Tak, tak coraz bliżej :) W domu mam już prawie wszystko gotowe. Na ten tydzień zaplanowałam pieczenie ciasteczek, zakup trwałych produktów spożywczych i prezentów.  Kupowanie świeżych produktów zostawiam na ostatnią chwilę. Zdecydowanie im wcześniej zaczynam przygotowania do Bożego Narodzenia, trzymam się planu w moim kalendarzu i przemyślanie dozuję sobie czynności tym lepiej się czuję i nie przeraża mnie myśl przygotowania kolacji wigilijnej na 12 osób. Oczywiście pamiętam o rozdzieleniu zadań i proszę  rodzinę o zrobienie tego w czym chcę być wyręczona i przy czym potrzebuję wsparcia. Nawet nie próbuję podołać wszystkiemu sama :) To chyba normalne, prawda?
 Teraz pokażę Wam troschę dekoracji świątecznych w moim domu:

















Z serii świątecznych zapachów zakupiłam sobie ostatnio "Śnieżny Dzień". Zapach cudny, lekki, przyjemny i świeży!



Dzisiaj postanowiłam do mojego świątecznego menu dodać jeszcze kisiel żurawinowy z pomarańczową nutą. Przepis znalazłam na blogu Kalinki. Kisiel wygląda apetycznie :) To bardzo fajny dodatek do deseru.

Pozdrawiam!
Kasia




sobota, 7 grudnia 2013

Smaczny chlebek pszenno-żytni :)

Witajcie :) Chciałbym podzielić się z Wami przepisem na smaczny, zdrowy a przede wszystkim szybki chleb. Jest to chlebek żytni na zakwasie i drożdżach.


Składniki na jeden bochenek:

180 g maki żytniej
250 g mąki pszennej
150 g aktywnego zakwasu
10 g świeżych drożdży
230 g wody + 20 g do drożdży
1/2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli

Drożdże, cukier i 20 g wody wymieszać i odstawić na 20 minut. Po tym czasie wlać do miski gotowy rozczyn i dodać resztę składników, wymieszać. Keksówkę o długości 25 cm wysmarować masłem, obsypać otrębami i przełożyć ciasto. Wyrównać wierzch. Posypać mąką żytnią i odstawić do wyrośnięcia na 2-3 godziny (aż ciasto wyrośnie do brzegów foremki).
Piec w 220 stopniach przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec około 1 godziny. 


Smacznego!

Kasia 





sobota, 16 listopada 2013

Zaczynam.

Zaczynam przygotowania do Świąt :) Oczywiście zaczynam od wielkich porządków. Na pierwszy ogień poszły zawartości szaf, szafek, szuflad itp. Dekoracje świąteczne zaplanowałam sobie na początek grudnia, jakoś miesiąc listopad nie pasuje mi do dekoracji bożonarodzeniowych.
Zrobiłam sobie listę "najważniejszych" rzeczy, ustaliłam listę świątecznego menu. Listy do Świętego Mikołaja już się piszą ;) Wigilia będzie tak jak ostatnio u nas więc i pracy będę miała  więcej.
W tym roku postanowiłam, że nie będę piec pierników tylko ciasteczka cieszyńskie wg przepisu z książki Magdaleni  - naszej blogowej koleżanki :) Zrobiłam już nawet próbę generalną i uwierzcie mi ciasteczka są wyśmienite!








Muszę Wam jeszcze o czymś powiedzieć :) Wczoraj dostałam przesyłkę z książką której nie mogłam się oprzeć:




Książki kucharskie należą do jednych z tych rzeczy które pozytywnie mnie nastawiają :) Uwielbiam je kupować.
Rachel Khoo, autorka tej książki, sympatyczna Angielka w malutkiej paryskiej kuchence czyni cuda. Opowiada w jaki sposób przygotować francuskie potrawy. Przedstawia świeże i proste podejście do klasycznej kuchni francuskiej :) Od książki po prostu  nie mogę się oderwać i mam ochotę gotować, gotować i gotować!  I do tego jeszcze oglądam prześliczne zdjęcia nie tylko potraw ale także Rachel, jej przyjaciół, targów i samego Paryża. Cudeńko :)
Z tych przepisów skorzystam na pewno (!) między przygotowaniami do Świąt.




Kasia


niedziela, 20 października 2013

Taka niedziela :)

 Rodzinna, słoneczna, z koronkami w tle, pachnaca ciastem i rosołem :) Właśnie taka, jak lubię....













Życzę Wam spokojnego i pełnego słońca tygodnia :)

Pozdrawiam
Kasia


środa, 16 października 2013

I jeszcze jedno ciasto gruszkowe, a co!

Upiekłam jeszcze jedno ciasto gruszkowe :) Przepis pochodzi z ostatniego wydania "Weranda Country". Jakoś mi te gruszki ostatnio po głowie chodzą ;)) W tym przepisie powinnam użyć formy do tarty ale jakoś do tej pory nie dorobiłam się jej, więc  upiekłam w tortownicy i wyszło ;)
Kochani rękawy zakasać  i pieczemy!

Tarta z gruszkami i marcepanem 




weź na ciasto:
* półtorej szklanki mąki
* pół kostki masła
* 3 łyżki cukru
* jajo
* sól
na nadzienie:
* 3 gruszki
* 3 łyżki soku z cytryny
* 5 jaj
* pół szklanki cukru
* małe opakowanie kremówki
* 200 g marcepanu
* łyżeczkę startej skórki z cytryny 

Mąkę przesiej, wymieszaj z cukrem i solą, dodaj pokrojone zimne masło. Rozcieraj w palcach, aż uzyskasz konsystencję bułki tartej. Wbij jajo, wlej łyżkę lub dwie wody i wyrób ciasto. Zawiń w folię aluminiową, wstaw do lodówki na pół godziny. 
Gruszki obierz, przekrój na pół, usuń gniazda nasienne. Natnij głęboko połówki co kilka milimetrów. Skrop sokiem z cytryny. Rozwałkuj ciasto i wyłóż na formę. Wymieszaj marcepan ze śmietanką., wbij jaja, dodaj cukier i skórkę z cytryny. Ubij. Wylej jedną trzecią masy na ciasto, ułóż kawałki gruszek, zalej resztą. Piecz 40 minut w temperaturze 180 stopni. 
Smaczego! 

Kasia 





poniedziałek, 14 października 2013

Ciasto gruszkowe :))

Macie ochotę na ciasto gruszkowe? Ciasto z całymi gruszkami z ogonkami! Zapraszam!




Ciasto z gruszkami z ogonkami.

* 5 słodkich gruszek
* 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
* 2,5 szklanki wody
* starta skórka z cytryny
* 2 szklanki cukru
* pół szklanki oleju
* pół szklanki jogurtu naturalnego
* 2 jajka
* pół szklanki mleka
* 35 dag mąki
* 2 garści mielonych migdałów
* kasza manna (do posypania formy)

Gruszki należy umyć i obrać zostawiając ogonki. W tym czasie można już zagotować wodę z jedną szklanką cukru. Gdy zacznie wrzeć, wkładamy gruszki i gotujemy je 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy je z syropu, odsączamy i czekamy aż wystygną. Syrop z gruszek zostawiamy na później. 
W misie mieszamy suche składniki bez cukru i migdałów. A w kolejnym naczyniu ubijamy jajka z cukrem (1 szklanką, która nam została), mlekiem, jogurtem, skórką z cytryny i olejem. Gdy to mamy gotowe łączymy suche składniki z mokrymi, do nich dołączamy nasz syrop z gruszek i migdały. 
Wyjmujemy blachę, smarujemy ją tłuszczem, posypujemy kaszą manną. Nalewamy masę do blachy i ustawiamy nasze gruszki, trzymając je za ogonki. 
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i w takiej temperaturze pieczemy nasze ciasto przez godzinę. 






Smacznego!

Kasia


niedziela, 13 października 2013

Festiwal Kinetycznej Sztuki Światła "Light.Move.Festival"

Wczoraj razem z naszymi przyjaciółmi byliśmy na III Festiwalu Kinetycznej Sztuki Światła "Light.Move.Festival". Na placu Wolności trzy budynki: Muzeum Archeologiczne i  Etnograficzne, Kościół pod wezwaniem Zesłania Ducha Świętego i Archiwum Państwowe, zamieniły się w swego rodzaju amfiteatralną scenę. 
 Począwszy od skrzyżowania z ulicami Rewolucji 1905r. i Próchnika, zostały doświtlone niemal wszystkie kamienice. Staneły się bramami do zabytkowej przestrzeni placu, w której zostały wyświetlone wideoprojekcje i mapping 3D. 
Artystyczne pokazy upiększały nie tylko słynne XIX-wieczne kamienice, lecz także Park Staromiejski w którym obejrzeliśmy iluminacje podkreślające walory drzewostanu a w okolicy stawu podziwialiśmy  pokazy laserowe. 
Cudownie było przeżyć ten festiwal, zobaczyć w nocy tętniące życiem miasto.  Światło przyciągało swoją magnetyczną siłą. Miasto tak oświetlone wyglądało pięknie tworząc wspaniały krajobraz. 
Uważam, że tak powinno być na co dzień :)
Przy okazji festiwalu zorganizowaliśmy sobie z naszymi przyjaciółmi maleńki pub crawl ;)
To był naprawdę cudowny wieczór :)
























Teraz uciekam bo czeka mnie jeszcze maleńki maraton między deską do prasowania, łazienką i zlewem w kuchni ;)))

Pozdrawiam 

Kasia 





niedziela, 6 października 2013

Moja jesień cd... i zupa kremowa z dyni.

 Moja jesień jest cichutka, spokojna, cieplutka, kolorowa i smaczna :)



Wróciłam do szydełkowania kwadratów na narzutę - tak sobie przeplatam  kwadraty z robótkowaniem firanki :)





Często na naszym stole gości dynia. Proponuję przygotować smaczną i rozgrzewającą zupę :


Zupa kremowa z dyni: 



  • 1 duża marchew
  • mały seler (niekoniecznie)
  • 2-3 średnie ziemniaki
  • 1 litr wody
  • kawałek (maleńki ok.1 cm) świeżego imbiru
  • sól, pieprz, curry
  • 2 kostki bulionowe
  • 1 średnia dynia 

Warzywa obieramy, kroimy na mniejsze kawałki wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Kiedy woda się zagotuje dodajemy kostki bulionowe. Wszystko razem gotujemy, aż warzywa zmiękną.
  1. Pod koniec gotowania dodajemy starty imbir, sól, pieprz, carry (do smaku)
  2. Na końcu wszystko razem miksujemy za pomocą blendera.
  3. Zupę można podać z grzankami i uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni, słonecznika - jak kto lubi :) 
  4. Smacznego!

Pozdrawiam!
Kasia 


sobota, 28 września 2013