sobota, 22 września 2012

Dzisiaj bez tytułu ;))

Melduję, że powidła śliwkowe wyszły pyszne. Gotowały się co prawda kilka dobrych dni ale było warto. Nie dodałam do nich ani grama cukru - z czego bardzo się cieszę ;)



Na blogu Zapach wspomnień, Magdalenia podaje przepis na dżem z dyni z pomarańczą. Bardzo mi przypadł do gustu więc postanowiłam go wypróbować :) Zdecydowanie polecam! Jest wyśmienity! Kolor cudny - pełen słońca  a smak wyborny :))



Przy robieniu wolnego miejsca w zamrażarce znalazłam aronię jeszcze z zeszłego roku ;) Co by się nie zmarnowała zrobiłam z niej nalewkę:






Nalewka aroniowa.

1 kg aronii
1 kg cukru
1,5 l wody
0,5 l spirytusu
garść liści z wiśni
1/2 opakowania kwasku cytrynowego

20 minut gotować aronię z cukrem. Następnie przecedzić i wycisnąć owoce. Do zimnego soku dodać spirytus, przelać do butelek i odstawić na kilka dni. Gotowe ;)


Jak na razie mam już dosyć "chowania lata" .......hmmm, powiem tak: do przyszłego roku ;)

Oczywiście przeciery pomidorowe już są zrobione, troszkę wyszło tych słoi więc spaghetti bolognese będzie  robione na domowych przecierach. Jest pyszne!


To byłoby na tyle, chciałam napisać że jutro jest mój ulubiony dzień tygodnia - sobota (HURRRA) ale właśnie zerknęłam na zegarek i mogę powiedzieć że JUŻ WŁAŚNIE ZACZĄŁ się  mój ulubiony dzień....jejku jak ten czas leci....

Mówię więc dzień dobry ;)))))))

Kasia