Później była już zabawa przy bardziej współczesnych rytmach ;)
Teraz czas na obiecane przepisy.
Jabłecznik
Składniki na ciasto kruche:
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka maki tortowej (ja lubię dodawać krupczatki)
1/2 szklanki cukru
1 kostka margaryny KASIA
3 żółtka
3 łyżki śmietany (18%)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1. Ze wszystkich składników zagnieść ciasto (żółtka oddzielić od białek). Zagniecione ciasto podzielić na dwie części. Jedną rozwałkować na formie do pieczenia, drugą schować do zamrażalki.
2. Zetrzeć jabłka na grubej tartce, jeżeli są bardzo soczyste można dodać 2 łyżki kaszy manny-wymieszać. Jeżeli lubicie cynamon dodajcie go do startych jabłek.
3. Wyłożyć starte jabłka na rozwałkowanym cieście. Ubić z odłożonych białek pianę i rozłożyć ją na jabłkach. Wyjąć drugą część ciasta z zamrażalki i zetrzeć na tartce (grube oczka) na wierzch jabłek.
4. Piec w temperaturze 180 stopni około 45 minut.
Sernik z prażonymi migdałami.
Składniki na masę serową:
1 i 1/2 kg sera białego (ja ostatnio użyłam półtłustej krajanki "Zarębski")
1 szklanka cukru
2 cukry waniliowe (małe)
2 budynie śmietankowe z cukrem
9 żółtek
1 margaryna KASIA
Składniki na ciasto kruche:
Patrz składniki na ciasto kruche przy jabłeczniku.
Ciasto wyłożyć w całości (bez dzielenia) na spód formy do pieczenia.
Masa serowa:
Żółtka z cukrem utrzeć, dodać rozpuszczoną i wystudzoną margarynę, budynie śmietankowe i cukry waniliowe - ucierać. Dodać zmielony w maszynce lub utarty biały ser. Dokładnie wymieszać. Ubić pianę z białek (można dodać kilka kropel zapachu waniliowego lub śmietankowego) i połączyć z masą serową. Wyłożyć na ciasto. Wyrównać masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 60 minut.
Po upieczeniu sernika rzucamy garść migdałów na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu) i prażymy je na lekko złoty kolor. Po uprażeniu posypujemy na wierzch sernika.
To byłoby na tyle :))
Wygląda apetycznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Anulko :))
OdpowiedzUsuńWitaj Kasiu! Gratuluje gimnazjaliście i jego mamie. Znam ten trud i zadowolenie z radosci "dzieciaków". Ach kiedy to było.
OdpowiedzUsuńCo do przepisow, jablecznik piekę podobny, natomaist z przepis na sernik napewno skorzystam. Pieknie Ci wyrósł i nie opadł. Pozdrawiam cieplutko.
Przepisy polecam gorąco, bo naprawdę są dobre :)i sernik nie opada :)
Usuń...a za mną wczoraj "chodziła" szarlotka, Twój jabłecznik wygląda tak smakowicie i jeszcze ta beza na wierzchu UWIELBIAM ...byle do wiosny ( dziś u mnie -12 ), jako zodiakalny lew cierpię katusze, pozdrawiam Cie gorąco :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za pozdrowienia :)) U nas też dzisiaj nie lepiej, zimno okropnie! A ja już myślałam, że do wiosny blisko ;)
UsuńOj, chyba i ja tutaj zagoszczę, można u Ciebie przytyć, ale ponieważ mi nie wolno ani grama! to będę się u Ciebie delektować po prostu :-)) Dziękuję za odwiedzinki i miły komentarz, pozdrawiam serdecznie Magda
OdpowiedzUsuń