czwartek, 22 grudnia 2011

Prezent i nalewka migdałowo-waniliowa.

Uff..znalazłam chwilkę przerwy w tym zwariowanym tygodniu..oszaleć można...
 Chciałabym pokazać  jaką to niespodziankę sprawili nam nasi przyjaciele. Dostaliśmy w prezencie (w dowód wdzięczności) i podkreślam jeszcze raz, że niepotrzebnie bo lubimy pomagać bezinteresownie, takie oto cudeńko:




To cudeńko - patera na ciasto, chodziła mi po głowie już od jakiegoś czasu i proszę - jest. Jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy, bardzo!

Jak zauważyliście zapewne, na zdjęciach pojawiła się buteleczka z pewną zawartością ;)) Jest to nalewka migdałowo-waniliowa z suszonymi śliwkami, którą to, zrobiłam w tamtym roku. Naleweczka ta, im starsza tym lepsza - doszłam do takiego wniosku po dzisiejszej degustacji ;)

Nalewka migdałowo-waniliowa z suszonymi śliwkami:

10 dag miękkich suszonych śliwek
5 dag migdałów bez skórki
1 laska wanilii
5 dag kawy naturalnej
1 szklanka wody
1 szklanka brązowego cukru
3/4 L wódki

Kawę zalać wrzącą wodą. Przykryć, odstawić na kilka minut. Przecedzić dokładnie np.przez płócienną szmatkę, by pozbyć się fusów. W gorącej kawie rozpuścić cukier. Śliwki i migdały zalać kawą i alkoholem. Dodać przeciętą laskę wanilii. Odstawić na 3-4 tygodnie. Przecedzić. Nalewka gotowa do spożycia. Pamiętajcie jednak, że im dłużej  "leżakuje", tym lepiej ;)




:))